„Zdobywam zamek” to książka powstała z nostalgii. Dodie (Dorothy
Gladys) Smith, która na długo zanim została autorką powieści, była dramatopisarką, a także aktorką i pracownicą sklepu meblarskiego, pisała ją w
wojennych latach czterdziestych, w Stanach Zjednoczonych, z dala od domu. W Connecticut, Pensylwanii i
Kalifornii tęskniła za Anglią z jej łąkami, wiejskimi drogami i żywopłotami; z
przycupniętymi wśród nich małymi wioskami z jednym sklepem, pocztą i gospodą, kościołem i plebanią, gdzie sympatyczny pastor ugości strapioną duszę
kieliszkiem madery w bibliotece pełnej starych tomów, z przyjaznym ogniem płonącym
na kominku, udzielając przy okazji najbardziej taktownej i najmądrzejszej rady.
Wymyśliła wtedy takiego pastora w takiej wiosce, a przede wszystkim rodzinę Mortmainów i razem z nimi przeniosła się o dekadę wstecz,
do zrujnowanego zamczyska w hrabstwie Suffolk.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodie Smith. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodie Smith. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 7 stycznia 2016
poniedziałek, 4 stycznia 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)

