Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdobywam zamek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zdobywam zamek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 stycznia 2016

Pierwszy krok w dorosłość. Dodie Smith, "Zdobywam zamek"



„Zdobywam zamek” to książka powstała z nostalgii. Dodie (Dorothy Gladys) Smith, która na długo zanim została autorką powieści, była dramatopisarką, a także aktorką i pracownicą sklepu meblarskiego, pisała ją w wojennych latach czterdziestych, w Stanach  Zjednoczonych, z dala od domu. W Connecticut, Pensylwanii i Kalifornii tęskniła za Anglią z jej łąkami, wiejskimi drogami i żywopłotami; z przycupniętymi wśród nich małymi wioskami z jednym sklepem, pocztą i gospodą, kościołem i plebanią, gdzie sympatyczny pastor ugości strapioną duszę kieliszkiem madery w bibliotece pełnej starych tomów, z przyjaznym ogniem płonącym na kominku, udzielając przy okazji najbardziej taktownej i najmądrzejszej rady. Wymyśliła wtedy takiego pastora w takiej wiosce, a przede wszystkim rodzinę Mortmainów i razem z nimi przeniosła się o dekadę wstecz, do zrujnowanego zamczyska w hrabstwie Suffolk.