„ – Chodzę do kina […] Czasami zaliczam dwa seanse z rzędu. Czasem wchodzę w trakcie i najpierw oglądam drugą połowę. Nawet tak wolę: przeszłość bohaterów jest znacznie ciekawsza niż ich przyszłość. Przynajmniej moim zdaniem…”– mówi Kay, bohaterka czwartej powieści w dorobku Sary Waters. Moim zdaniem również. W „Pod osłoną nocy” wchodzimy jak na seans filmowy, który trwa już od dłuższego czasu. Zostajemy wrzuceni w codzienność czworga bohaterów, której na razie nie jesteśmy w stanie zrozumieć.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pod osłoną nocy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pod osłoną nocy. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 września 2015
Sarah Waters, "Pod osłoną nocy"
Subskrybuj:
Posty (Atom)
